Dlaczego antybiotyki przestają być skuteczne?

Odkrycie antybiotyków było niezaprzeczalnie jednym z największych osiągnięć w historii medycyny. Choroby, które wcześniej wiązały się z wysoką śmiertelnością, zaczęły być skutecznie leczone. Infekcje, na które narażeni byli pacjenci z chorobami przewlekłymi np. z cukrzycą, poddani chemioterapii, przechodzący różne zabiegi czy operacje, przestały zagrażać ich życiu. Jednak już wtedy, sam Alexander Fleming, odkrywca pierwszego antybiotyku – penicyliny G, ostrzegał przed niebezpieczeństwem niewłaściwego jej używania, które może prowadzić do rozwoju oporności bakterii. Czym jest owa oporność? I jak doprowadziliśmy do sytuacji, w której coraz więcej osób umiera, bo antybiotyki nie są już u nich skuteczne?

Szacuje się, że przyjmowanie antybiotyków przez ludzi w 30-50% przypadków jest niepotrzebne lub niewłaściwe. Wiele osób idąc do lekarza nawet ze zwykłym przeziębieniem oczekuje przepisania antybiotyku. Tymczasem przeziębienie czy grypa powodowane są przez wirusy, a antybiotyki nie działają na wirusy tylko na bakterie. Również ostre zapalenie oskrzeli jest w większości przypadków powodowane przez wirusy, dlatego zwykle nie wymaga antybiotykoterapii. Bywa, że nawet sami lekarze przepisują antybiotyk, choć nie ma wyraźnych wskazań ku infekcji bakteryjnej. Poza tym, nie zawsze infekcja bakteryjna wymaga podania antybiotyku – np. w przypadku zapalenia ucha lub zatok często nie ma takiej potrzeby. Można by pomyśleć, że skoro chorobę wywołują wirusy a my przyjmujemy antybiotyk, który nie działa na nie, to nie wyrządzamy sobie żadnej szkody. Nie jest to jednak prawda. Antybiotyk będzie wówczas atakował nasze własne – pożyteczne bakterie, a także bakterie, które nie mają na nas pozytywnego wpływu ale nie są też szkodliwe. U tych bakterii może zacząć rozwijać się oporność, którą mogą następnie przekazać kolejnym bakteriom. Te drobnoustroje wykształcają oporność na różne sposoby. U jednych dochodzi do zmian w budowie, aby uniemożliwiać do siebie dostęp antybiotyków, inne „neutralizują” te leki np. wytwarzając odpowiednie enzymy, kolejne pozbywają się antybiotyków na zewnątrz zanim te zaczną działać. Poza tym, podczas niepotrzebnego przyjmowania tej grupy leków, jesteśmy narażeni na wystąpienie działań niepożądanych, które mogą mieć różną postać i różne nasilenie – biegunka poantybiotykowa i inne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, reakcje alergiczne i wiele, wiele innych. Zmniejsza się również nasza odporność, przez co jesteśmy bardziej narażeni na kolejne infekcje.

Kolejną przyczyną narastającej oporności jest przyjmowanie niewłaściwego antybiotyku lub właściwego, ale za to w nieodpowiedniej dawce, przez zbyt długi lub zbyt krótki czas. Te wszystkie czynniki po pierwsze zmniejszają efektywność terapii lub powodują, że jest ona zupełnie nieskuteczna, po drugie narażają chorego na działania niepożądane i komplikacje, a po trzecie powodują właśnie rozwój oporności u bakterii. Dlatego tak ważne jest, aby przyjmować antybiotyki ściśle według zaleceń lekarza, a nie kiedy akurat sobie o nich przypomnimy. Nie powinniśmy również zbyt wcześnie przerywać terapii, nawet jeśli uważamy że nasz stan już się poprawił. Odpowiedni okres leczenia jest niezbędny, aby pozbyć się wszystkich bakterii. W przeciwnym razie bowiem, u ocalałych bakterii może zacząć rozwijać się oporność na zastosowany antybiotyk, a u nas po jakimś czasie może dojść do nawrotu infekcji.

Tak szybki obecnie rozwój antybiotykooporności jest również spowodowany szerokim stosowaniem tych leków w rolnictwie. Ok. 80% antybiotyków sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych podawanych jest zwierzętom. Niestety, najczęściej jest to stosowanie czysto profilaktyczne, aby nie doszło do rozwoju infekcji. Wielu hodowców jest przekonanych, że dzięki antybiotykom zwierzęta będą szybciej i lepiej się rozwijać. Podobnie jak u człowieka, antybiotyk zastosowany u zwierząt zabije wrażliwe bakterie, a u pozostałej części może rozwinąć się oporność na tą substancję. Takie oporne bakterie razem z wyrobami sporządzonymi z tych zwierząt trafiają do naszego organizmu i mogą prowadzić do rozwoju infekcji. Dodatkowo, antybiotyki wydalane wraz z odchodami zwierząt dostają się do środowiska, co również nasila problem.

Antybiotyki to nie cukierki!

Bakterie, które z różnych, wyżej wymienionych powodów zyskują oporność na antybiotyki, czyli stają się na nie niewrażliwe,  są dla nas coraz bardziej niebezpieczne. Łatwo rozprzestrzeniają się wśród domowników, znajomych, przypadkowo spotykanych ludzi. Choroby, które są przez nie wywoływane mają poważniejszy przebieg, są trudniejsze w leczeniu, częściej wymagają hospitalizacji i zwykle jest ona dłuższa. W konsekwencji niestety rośnie śmiertelność z powodu infekcji, które wcześniej mogły być skutecznie leczone. Dochodzi do tego również aspekt ekonomiczny – leczenie jest droższe.

Jeśli już mowa o ekonomii, to warto zdać sobie sprawę również z tego, że firmy farmaceutyczne nie są szczególnie zainteresowane opracowywaniem i wprowadzaniem na rynek nowych antybiotyków, ponieważ przestało być to opłacalne. Z upływem lat widać wyraźny spadek w ilości nowych leków antybakteryjnych. Wynika to choćby z tego, że antybiotyki są zwykle wyceniane na dość niską kwotę w porównaniu np. z preparatami stosowanymi przy chemioterapii. Poza tym, są one najczęściej stosowane przez krótki czas, dlatego z punktu widzenia firm farmaceutycznych, korzystniej jest skupić się na lekach podawanych stale przy chorobach przewlekłych (np. astmie, POChP, cukrzycy, chorobach psychicznych). Rosnąca świadomość jak poważnym problemem staje się dla nas antybiotykooporność powoduje, że nowe substancje traktowane są często jako rezerwa. Wykorzystuje się je dopiero przy nieskuteczności innych substancji. Ewentualne użycie tych leków prędzej czy później doprowadzi do wykształcenia na nie oporności wśród bakterii. Dodatkowo, po upływie okresu ochrony patentowej, na rynek wprowadzane są leki odtwórcze (generyki) z tą samą substancją, ale często znacznie tańsze. Jest to korzystne z punktu widzenia pacjentów, lecz niestety niepożądane z punktu widzenia firmy, która wydała ogromne pieniądze aby wprowadzić oryginalny lek na rynek. Te wszystkie czynniki powodują, że nowe preparaty nie generują na tyle wysokich zysków, aby warto było nad nimi pracować.

Rozwój oporności na antybiotyki u bakterii jest niejako zupełnie normalny i nie jesteśmy w stanie mu zapobiec. Jednak nieracjonalne korzystanie z ich dobrodziejstwa znacznie przyspiesza ten proces. Co możemy robić, aby nie przyczyniać się do nadmiernego rozwoju antybiotykooporności?

  • Stosować antybiotyk tylko jeśli jest taka konieczność. Oczywiście o przepisaniu leku decyduje lekarz i powinien robić to tylko wtedy, kiedy faktycznie jest taka potrzeba, a nie na wszelki wypadek. Sami jednak nie wymuszajmy jego przepisania ani dla nas, ani dla naszych dzieci.
  • Przyjmować antybiotyk zgodnie z zaleceniami lekarza. Nie zmieniać dawek, pamiętać o regularnym stosowaniu. Nie odstawiać antybiotyku przed zaleconym końcem kuracji. Antybiotyki potrzebują często 24-48 godzin aby w pełni rozwinąć swoje działanie. Nie oczekujmy więc natychmiastowych efektów.
  • Zanieść niewykorzystane leki do apteki, która może przekazać je dalej do utylizacji. Nie przyjmować ich już przy innej okazji na własną rękę. Nie brać również antybiotyku, który został przepisany innej osobie.
  • Przestrzegać podstawowych zasad higieny, co zmniejszy ryzyko rozprzestrzeniania się bakterii – częste mycie rąk, dokładne mycie jedzenia, unikanie kontaktu z chorymi osobami.

Racjonalne stosowanie antybiotyków spowolni rozwój oporności wśród bakterii. W przeciwnym wypadku, nawet zwykła infekcja może okazać się dla nas śmiertelna. Szacuje się, że do roku 2050. antybiotykooporne bakterie będą zabijać nawet 10 milionów ludzi rocznie. Coraz więcej organizacji zajmujących się zdrowiem podkreśla, jak dużym i ciągle narastającym problemem staje się antybiotykooporność bakterii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od roku 2015 organizuje kampanię „Antybiotyki: Stosuj rozważnie.” (Antibiotics: Handle with care). Ma ona na celu zwiększenie świadomości wśród całego społeczeństwa, jak ważne jest właściwe stosowanie antybiotyków. W Polsce działa natomiast Narodowy Program Ochrony Antybiotyków, którego celem jest, oprócz zwiększenia wiedzy na temat antybiotyków, również nadzorowanie wszystkich sektorów, w których znajdują one zastosowanie, a także wspieranie działań dążących do odkrywania nowych leków.

Antybiotyki są bardzo ważną i potrzebną nam grupą leków.  Korzystajmy więc z nich rozsądnie, aby nie dotknęła nas w przyszłości sytuacja, w której infekcja, nawet potencjalnie niegroźna, nie będzie poddawać się leczeniu żadnymi dostępnymi lekami.


Źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4378521/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4240113/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2702430/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMH0087079/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2937522/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4232501/

http://www.who.int/mediacentre/factsheets/antibiotic-resistance/en/

https://www.cdc.gov/antibiotic-use/community/about/antibiotic-resistance-faqs.html

https://www.cdc.gov/antibiotic-use/community/about/fast-facts.html

https://www.cdc.gov/features/getsmart/index.html

https://www.webmd.com/a-to-z-guides/what-are-antibiotics#1

http://www.antybiotyki.edu.pl/program_podstawy.php

http://kidshealth.org/en/parents/antibiotic-overuse.html#

https://www.mayoclinic.org/healthy-lifestyle/consumer-health/in-depth/antibiotics/art-20045720?pg=1

https://www.betterhealth.vic.gov.au/health/conditionsandtreatments/antibiotic-resistant-bacteria



Kategorie:Leki

Tagi: , , , , , , , ,

2 replies

  1. Bardzo mądry artykuł, oby jak najwięcej osób zdało sobie z tego sprawę. Szczególnie osoby, które wymuszają u lekarza antybiotyki niech zdadzą sobie sprawę że ich dzieci albo dzieci ich dzieci będą umierać na zwykłe zapalenie płuc, wrócimy do czasów sprzed I wojny światowej. Tylko szkoda, że lepiej robić burzę w szklance wody o szczepionki, rtęć w nich zawartą, itd. Ludzie posłuchajcie, kogoś kto mądrze mówi.

    Polubienie

    • Dziękuję za komentarz Michał. Rzeczywiście, problem jest bardzo poważny i zwiększanie świadomości jest niezwykle istotne. Niestety, wielu osobom wydaje się, że kiedy czegoś na pierwszy rzut oka nie widać, to tego nie ma. I w ten sposób bagatelizują problem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: